Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 268 020 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

POLECAM


MOJA KSIĄŻKA JUŻ W SPRZEDAŻY! . . . zaczytani.pl
KSIĄŻKA JUŻ W SPRZEDAŻY! ....... Helena, 50-letnia businesswoman i Tomasz, 35-letni masażysta stóp poznają się na portalu randkowym. Przez 7 miesięcy wymieniają ponad tysiąc maili, prowadząc swoisty pojedynek na słowa i myśli, a spotkania połączone z masażem stóp dodatkowo podnoszą temperaturę. To, co początkowo miało być tylko lekką rozrywką, nieuchronnie zaczyna nabierać ciężaru. Realne sprawy ustępują miejsca wyobraźni. Świat bohaterów zapełnia się wirtualnymi postaciami, które zaczynają żyć własnym życiem. Zabawa trwa, dopóki sytuacja nie wymyka się spod kontroli...

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

O moim bloogu

Zaczęło się od "Opętania...", a potem blog zaczął żyć własnym życiem. Nie próbuję zmieniać świata, tylko go komentuję. Interesuje mnie wszystko poza sportem i polityką. Podróże, górskie wspinaczki, t...

więcej...

Zaczęło się od "Opętania...", a potem blog zaczął żyć własnym życiem. Nie próbuję zmieniać świata, tylko go komentuję. Interesuje mnie wszystko poza sportem i polityką. Podróże, górskie wspinaczki, teatr, książki... Kobieta dojrzała, z pochodzenia prowincjuszka, z przypadku warszawianka. Próbuję wykorzystać ten fakt do zrozumienia rzeczywistości i informowania innych o tym, co ciekawe. Nie mam monopolu na wiedzę, wciąż szukam.

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 3014096
Wpisy
  • liczba: 584
  • komentarze: 12668
Galerie
  • liczba zdjęć: 735
  • komentarze: 47
Punkty konkursowe: 900
Bloog istnieje od: 2442 dni

Lubię to

Kategorie

Flamenco, czyli dobro narodowe. Cz.2

środa, 10 maja 2017 9:20
Skocz do komentarzy

 

   Oprócz okrutnych i zasługujących na wytępienie walk byków (Katalonia zakazała już 5 lat temu), Hiszpania ma w swoim dziedzictwie narodowym także flamenco.

 

   Nota bene, flamenco znalazło się także na liście ŚWIATOWEGO dziedzictwa UNESCO.

 

   Nie takie stare jak korrida (popularność zdobyło dopiero pod koniec XIX w.), jest pięknym efektem mieszania się kultur całego świata. W ruchach tancerek widać elementy tańca hinduskiego, cygańskiego i arabskiego. I każdego innego.

    Dotąd jakoś nie dotarliśmy na pokaz flamenco, aż nagle trafiliśmy na to:

 

DSCF7155.jpg

 

To są azulejos, czyli kafle, nie malunek na ścianie:

 

DSCF7158.jpg

 

DSCF7160.jpg

 

   Mając jeden wolny wieczór w Madrycie, postanowiliśmy spróbować. Nie będę opisywać perypetii, jakie  musieliśmy przejść żeby zarezerwować stolik przez stronę, bo miałam już nie narzekać.

   Dość, że się…  nie udało.

Ale udało się to zrobić osobiście, dostaliśmy ostatni stolik, na godzinę 22.30.

 

   Wnętrze lokalu robi jeszcze większe wrażenie niż fasada. Sala działa od 1911 roku, choć pod zmienionym szyldem. Zdobienia sufitów wzorowane na Alhambrze i przepięknie malowane na płytkach ceramicznych sceny, pokrywające większość ścian, tworzą baśniowy klimat. Uważa się ją za najlepsze miejsce pokazów flamenco w Madrycie, a może i w Hiszpanii.

    Nie wiem, nie mam porównania.

 

DSCF7262.jpg

 

DSCF7263.jpg

 

DSCF7268.jpg

 

   Dość powiedzieć, że przez godzinę siedzieliśmy jak zaczadziali, nie myśląc ani o jedzeniu, ani o winie, które dodano nam do biletu. Pięcioro wykonawców - genialny gitarzysta, stary śpiewak, zawodzący nieco, ale to należy wszak do charakteru, młoda szczupła tancerka i starsza grubsza tancerka, wreszcie atrakcyjny torrero, stworzyło niezwykły spektakl.

 

DSCF7275.jpg

 

   Młoda miała półtorametrowy tren z falban, który zarzucała sobie jednym kopniakiem na ramię, kiedy chciała pokazać zgrabne łydki. Miała też chustę z półmetrowymi frędzlami, które w jej rękach zamieniały się w coś żywego, za czym ludzkie oko nie nadążało. Była na przemian rozpaczą, czułą miłością albo samą furią.

 

DSCF7279.jpg

 

DSCF7280.jpg

 

   Starsza pani miała z kolei głos jak dzwon, a i tupała tak, że ściany jęczały.

 

DSCF7284.jpg

 

   Młody piękny zachowywał się jak rasowy macho i wszystkie kobiety na sali od razu były jego…

   Zasługiwał na zachwyt. Tempo wystukiwania rytmu obcasami, wirowanie z niewiarygodną prędkością i te miny torreadora, czekającego na szarżującego byka… A o jego tempie niech świadczy fakt, że żadne zdjęcie z jego udziałem nie nadaje się do prezentacji.

 

To było po prostu bajeczne.

 

   Zdjęcia jak widać, zupełnie nie wyszły, aparat głupiał przez ruchliwość tancerzy i brak światła. Ale próbowałam. Kiedy na zdjęciu widać tylko kolorową mgłę, to właśnie jest jedno z nich.

 

DSCF7293.jpg

 

   Jeśli będziecie kiedyś w Madrycie, skuście się na ten spektakl. Lokal nazywa się Villa Rosa, jest w samym centrum.

35,00 Euro za osobę to  naprawdę dobrze wydane pieniądze.

 

CDN

Podziel się




Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 20 czerwca 2017 11:39

    jednym słowem - młody prawdziwe "zwierzę sceniczne"

    autor Deniz

    blog: zdzislaw-tarasiewicz.eu

  • dodano: 20 maja 2017 21:06

    Nic nie jest piękniejsze ponad z pasją tworzone chwilę poza czasem.

    autor Kloszard

    blog: Kloszard.blog.pl

  • dodano: 15 maja 2017 18:26

    Ale robi wrażenie ten lokal. Fajnie, że udało się Wam......

    autor Teresa

    blog: www.mojebleblebleble.blogspot.com

  • dodano: 13 maja 2017 17:51

    Gordyjko, ja was kobiety naprawdę nie rozumiem... Zachwycać się jak 22 spoconych facetów ugania się za rybim pęcherzem...

    autor Helen

    blog: helena-rotwand.bloog.pl

  • dodano: 12 maja 2017 9:07

    To ja się podczepię do Agnieszki i też ruszę raczej na te stadiony...A jakby Real przegrał mecz, to mogłabym świętować w Villa Rosa...Niech Ci będzie...;o)

    autor gordyjka

  • dodano: 11 maja 2017 10:31

    Jotka, lokal rzeczywiście powala. Trudno to oddać przy kiepskim oświetleniu, a ja nie używam lampy Czesia, ty pochlebco! Inny by napisał: Umiesz się chwalić... Spacja, ano dla mnie Madryt też taki sobie, bo co to za cymes, w którym katedra została oddana ... 20 lat temu?? Toledo i Alcalę teraz widziałam, zgadzam się. I co do bocianów, to faktycznie obciach. Nieudolna ściema. Będę o tym jeszcze pisać. Agnieszko, jeśli na mecz, to proponuję jednak Barcelonę. Dla samego Gaudiego. W Madrycie to ja właściwie niczego nie umiem polecić, poza dworcem. Ale jak tak, wyjechać na urlop żeby spędzić go na dworcu?

    autor Helen

    blog: helena-rotwand.bloog.pl

  • dodano: 10 maja 2017 23:17

    Tak.. kiedyś marzy mi się wyjazd do Barcelony - przede wszystkim na mecz oczywiście:D (tak, wiem, jestem zupełnie nie czuła na wszystkie inne wspaniałe aspekty tego miasta, ale to tylko pozory;)
    A gdybym była w Madrycie...na Real też bym w ostateczności poszła;))) No i flamecno oczywiście;)
    pozdrawiam serdecznie!

    autor Agnieszka

    blog: mycoffeetime.pl

  • dodano: 10 maja 2017 22:09

    Po pierwsze, czemu ja przegapiłam tę Hiszpanię? Naprawdę mamy kontakt aż tak rzadko? Po drugie - ten macho wygląda tak, że chętnie zapłaciłabym kilkadziesiąt eurasów. Po trzecie mnie się Madryt podczas mojej emocjonującej i pełnej przygód trzytygodniowej wędrówce po Hiszpanii (ostatni taki wyjazd....) nie podobał się - ale Barcelona też nie, więc nie narzekaj, że narzekasz. Wszędzie było dla mnie syfiasto i brudno i dopiero Toledo rzuciło mnie na kolana, przeczołgało i piałam. I Walencja i Alcala de Henares też, tam spędziłyśmy cztery dni i jedyną złą rzeczy był bociany. Dziobate zdrajce. Niech się zdecydują, gdzie chcą być symbolem narodowym!

    autor E.

    blog: spacja-prywatnie.pl

  • dodano: 10 maja 2017 21:41

    dobre sobie, jeśli będziecie:))) Jeśli będziesz, opowiesz, zrobisz zdjęcia, i zapachnie Hiszpanią:)) Helen, umiesz się dzielić:))

    autor cz

    blog: objazdowy.bloog.pl

  • dodano: 10 maja 2017 18:35

    Już sam lokal robi ogromne wrażenie, a cóż dopiero pokaz flamenco. Jakością zdjęć sie nie przejmuj, chodzi przecież o przekazanie nastroju, a to wyszło świetnie. bardzo podoba mi się ten taniec, lokal, niby Europa, a jednak egzotyka wystroju i klimatu.
    Czekam na ciąg dalszy :-)

    autor jotka

    blog: paniodbibliotekiblogspot.com

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

poniedziałek, 25 września 2017

Licznik odwiedzin:  3 014 096