Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 264 177 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

POLECAM


MOJA KSIĄŻKA JUŻ W SPRZEDAŻY! . . . zaczytani.pl
KSIĄŻKA JUŻ W SPRZEDAŻY! ....... Helena, 50-letnia businesswoman i Tomasz, 35-letni masażysta stóp poznają się na portalu randkowym. Przez 7 miesięcy wymieniają ponad tysiąc maili, prowadząc swoisty pojedynek na słowa i myśli, a spotkania połączone z masażem stóp dodatkowo podnoszą temperaturę. To, co początkowo miało być tylko lekką rozrywką, nieuchronnie zaczyna nabierać ciężaru. Realne sprawy ustępują miejsca wyobraźni. Świat bohaterów zapełnia się wirtualnymi postaciami, które zaczynają żyć własnym życiem. Zabawa trwa, dopóki sytuacja nie wymyka się spod kontroli...

Kalendarz

« sierpień »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

O moim bloogu

Zaczęło się od "Opętania...", a potem blog zaczął żyć własnym życiem. Nie próbuję zmieniać świata, tylko go komentuję. Interesuje mnie wszystko poza sportem i polityką. Podróże, górskie wspinaczki, t...

więcej...

Zaczęło się od "Opętania...", a potem blog zaczął żyć własnym życiem. Nie próbuję zmieniać świata, tylko go komentuję. Interesuje mnie wszystko poza sportem i polityką. Podróże, górskie wspinaczki, teatr, książki... Kobieta dojrzała, z pochodzenia prowincjuszka, z przypadku warszawianka. Próbuję wykorzystać ten fakt do zrozumienia rzeczywistości i informowania innych o tym, co ciekawe. Nie mam monopolu na wiedzę, wciąż szukam.

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 2932441
Wpisy
  • liczba: 580
  • komentarze: 12622
Galerie
  • liczba zdjęć: 735
  • komentarze: 47
Punkty konkursowe: 900
Bloog istnieje od: 2410 dni

Lubię to

Kategorie

Oblicza szaleństwa czyli Don Kichot. Cz. 3

wtorek, 16 maja 2017 19:53
Skocz do komentarzy

 

   Po korridzie i flamenco trzecim dobrem narodowym Hiszpanii jest zapewne Cervantes i jego Don Kichot. Podobno jest to druga po Biblii najczęściej kupowana książka, a na pewno przełożona na najwięcej języków.

   Ciekawe, że nie ma ona szczęścia do filmu, choć wydaje się wymarzonym scenariuszem, lepszym od Piratów z Karaibów. Znalazłam właściwie tylko jeden film z 2000 roku, ale nie ma go ani w Merlinie ani w Empiku. Zamówiłam używańca na Allegro i czekam.

   Łatwiej dostać książkę. Żeby stworzyć sobie prawidłową podbudowę przed wyjazdem, zaczęłam słuchać Don Kichota z audiobooka, w świetnej interpretacji Andrzeja Szczepkowskiego. Ale nie wiem, czy dociągnę do końca, bo jest tego chyba ze 40 godzin, a stopień irytacji jaką potrafi wywołać bohater, jest porównywalny tylko z oglądaniem naszego Sancho Pansy podczas miesięcznicy.

 

   Miejscem, które zawłaszczyło sobie Cervantesa z nogami, jest miasto Alcala de Henares, 40 km na płn-wschód od Madrytu.

Tam się urodził, tam przechowują jego akt chrztu z 1547 r. i tam wszystko nawiązuje do szalonego błędnego rycerza z Manczy.

   Na zdrowego psychicznie to on nie wygląda nawet jako statua…

 

DSCF7548.jpg

 

   Sam region La Mancha nie ma wiele do zaoferowania, jest płaski, niebogaty i nieciekawy. Na szczęście Cervantes używał w książce nazw faktycznie istniejących miejscowości, ze słynnym Toboso na czele. Dlatego wiele biur podróży specjalizuje się w wycieczkach pod nazwą „Don Quijote Route”, które wiodą przez znane i mniej znane miejsca opisane w powieści.

 

   Nam ze względu na ograniczony czas udało się odwiedzić właśnie Alcalę i owo cudowne wzgórze wiatraków, z którymi Don Kichot stoczył śmiertelną walkę. Śmiertelną dla wiatraków oczywiście..

 

   Wiatraki w Consuegrze i Campo de Criptana mają niekiedy po 500 lat. Nie przekraczają 7 metrów wysokości, ale rozpiętość skrzydeł sięga 8 metrów. W każdym (a ostało ich się po 10-11 w każdym z tych miejsc z dawnych 80-ciu) nadal działają sklepiki, bary, punkty informacji turystycznej, mini-muzea, zachowano też oryginalny mechanizm.

    Wśród płaskich po horyzont pól, wzgórze na którym stoją wiatraki wydaje się co najmniej Mont Blankiem.

   Najpiękniejsze ujęcia wychodzą o zachodzie słońca. Niestety, my musieliśmy na noc wrócić do Toledo, a to godzina jazdy. W dodatku o tej porze roku słońce zachodziło tu dopiero o 21.30, więc nie było szans.

   Pod bezchmurnym niebem wyglądało to tak:

 

 DSCF7458.jpg

 

DSCF7457.jpg

 

DSCF7456.jpg

 

DSCF7454.jpg

 

   Alcala jest miastem uniwersyteckim. Oprócz małej Starówki z pięknym placem Cervantesa, Uniwersytetem, muzeum Cervantesa, w zasadzie nie ma tu nic innego do zwiedzania. Podobno od XV wieku wciąż działa tu najmniejszy szpital świata - na 12 łóżek. Ale wpuszczono nas zaledwie do przedsionka, dalej nic nie można było zobaczyć (i naprawdę nie liczyłam na oglądanie chorych).

 

   Uniwersytet od 40-stu lat przyznaje nagrodę im. Cervantesa pisarzom tworzącym po hiszpańsku. Wśród nazwisk laureatów wyrytych na ścianie wielkiej auli, są nazwiska zaledwie TRZECH KOBIET, a jedną z nich jest Elena Poniatowska. Wprawdzie pochodzi ona z Meksyku, ale zawsze miło…

 

To pomnik Cervantesa:

 

DSCF7506.jpg

 

To fragment kaplicy uniwersyteckiej:

 

DSCF7533.jpg

 

    Chciałoby się napisać, że Hiszpania ma jeszcze jedno dobro - bociany. Ale jak słusznie zauważyła Spacja pod poprzednim wpisem - są to niegodni swojej sławy zdrajcy i w dodatku lenie. Pod pretekstem latania na zimę do Afryki zimują sobie bezpiecznie w ciepłej Hiszpanii. Nie wiem, czy to są NASZE bociany, w każdym razie jest ich tu zatrzęsienie. Można organizować konkursy, kto wyliczy więcej gniazd na jednej wieży:

 

DSCF7824.jpg

 

DSCF7508.jpg

 

A tu szczyt bezczelności: gniazdo zaczyna przerastać krzyż na wieży.

 

DSCF7518.jpg

 

 CDN.

Podziel się




Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 08 czerwca 2017 13:55

    Zapraszam :)

    autor

    blog: http://forum.moeny.com.tw/home.php?mod=space&username=ypygy

  • dodano: 21 maja 2017 7:53

    Ania, a ja jednak chętnie dam szansę innym. Deep potrafi zagrać czuba, to wiemy. Zobaczmy, jak sobie radzi kto inny. Film już jest w kiosku, czeka na odbiór Spacja, uważam że kolano na kolanie to dosyć duża poufałość, żeby nie powiedzieć - intymność Okładka bardzo zacna. W tym wpisie miał być jeszcze jeden wątek - piosenka Młynarskiego w świetnym wykonaniu M.Bajora "Błędny rycerz". Uwielbiam ją, ale nie chciałam przedłużać. Pewnie znasz, ale jeśli nie, to https://www.youtube.com/watch?v=HmxYx6YjTOU

    autor Helen

    blog: helena-rotwand.bloog.pl

  • dodano: 20 maja 2017 15:35

    Mam fotę z tym samym Don Kichotem. Tylko ja jakoś bardziej ufnie do niego... A co do Cervantesa: gdyby pewna płyta nie była białym krukiem byłabym Ci ją poleciła, bo teksty na niej są połaczone m.in. motywem Don Kichota.... Ale że jest białym krukiem, to tylko pokażę okładkę:
    http://www.gandalf.com.pl/m/sny-i-sny/ w powiększeniu zobacz. I nie czytaj patetycznego opisu, bo można pawia puścić. Sama w sobie: wyborna!

    autor E.

    blog: spacja-prywatnie.pl

  • dodano: 18 maja 2017 20:30

    Wygooglowałam i już wiem który to. Jak dla mnie, to Depp mógłby grać wszystkich szaleńców na świecie. Kapelusznik, walnięty cukiernik, Jack Sparrow... Przepraszam - KAPITAN Jack Sparrow, oczywiście Do kompletu brakuje jeszcze Don Kichota

    autor Ania

    blog: aleossochozi.blogspot.com

  • dodano: 18 maja 2017 13:01

    Gordyjko, A na tę kupę gruzu, czyli Forum Romanum też lecą, choć tam akurat nie ma nic do podziwiania. Ot, 2000-letnie kamory. Tu przynajmniej okolica piękna, a i w wiatrakach wiele atrakcji. Serwują tam np. świeżo wyciskane soki, tylko Grycan może się z nimi równać. I jak tak siedzisz na poddaszu, pod kołami zębatymi, co parę setek lat mają, a przez tycie okienko widzisz rząd innych wiatraków, to to jest coś warte, naprawdę.

    autor Helen

    blog: helena-rotwand.bloog.pl

  • dodano: 18 maja 2017 9:14

    Facet napisał książkę o Szalonym Rycerzu walczącym z wiatrakami...A teraz tłumy Turystów walą na te pagórki, żeby sobie te wiatraki pooglądać...To dopiero szaleństwo...;o)

    autor gordyjka

  • dodano: 17 maja 2017 21:20

    Ania, i znowu mamy Piratów z Karaibów! A to powinien być ktoś kompletnie niezwiązany z żadną kultową rolą, żaden Harry Potter itp. W tym filmie z 2000 gra go John Lithgow. Nie zgadłabym nazwiska, choć twarz na pewno skojarzysz. O, już wiem. Grał ze Sylwkiem S. w "Na krawędzi", tego podleca. A bociany... ech, dajmy pokój.

    autor Helen

    blog: helena-rotwand.bloog.pl

  • dodano: 17 maja 2017 17:42

    Ja myślę, że i tak większość naszych polskich bocianów dolatuje jednak do tej Afryki Te moje z Polski południowej to na bank! W Hiszpanii zostają tylko te znad Bałtyku, bo już nie mają siły lecieć dalej i też trzeba to uszanować, w końcu jaki to wydatek energetyczny! Kto przy zdrowych zmysłach ryzykowałby życiem i leciał dalej, jak nawet jeśli Cię nie zastrzelą to możesz paść z wycieńczenia (ja bym padła). Właśnie przyszło mi do głowy, że Don Kichota powinien zagrać Johnny Depp

    autor Ania

    blog: aleossochozi.blogspot.com

  • dodano: 17 maja 2017 15:02

    Jotka, ja raczej odczytuję w jego minie: "Przesuń się kobieto, kolana mam już całkiem wytarte od tego macania..." Ania, żaden personalnie mnie nie okłamał, ale wielu rzeczy nie możesz dotknąć, a jednak wierzysz, że tak jest. Taki prąd na przykład... A strzelają tylko w Libanie, można ominąć. O bajce czytałam, ale oczekiwałam filmów dla dorosłych. W końcu tych Piratów, Poszukiwaczy czy Władców kręci się w kółko, i to raczej nie dla dzieci.

    autor Helen

    blog: helena-rotwand.bloog.pl

  • dodano: 17 maja 2017 14:10

    Oj tam od razu lenie i zdrajcy, po co takie mocne słowa? Jest bliżej, jest ciepło, nikt do nich nie strzela jak w Afryce - trzeba sobie radzić i ułatwiać życie, w miarę możliwości A że chodzi o PRAWDĘ... Który bocian Cię tak perfidnie okłamał? Na podstawie książki powstała też bajka Don Chichot, może można gdzieś obejrzeć online

    autor Ania

    blog: aleossochozi.blogspot.com

  • dodano: 17 maja 2017 12:14

    Cudowne! Wiatraki bardzo malownicze i ten błękit nieba! Bociany jak widzę lubią hiszpański klimat i tamtejsze dachy ;-)
    Cervantesowi zawdzięczamy też kwietniowe Święto książki :-)
    Piękna wycieczka....Cervantes zdziwiony, że taka laska go kokietuje ;-)

    autor jotka

    blog: paniodbiblioteki

  • dodano: 17 maja 2017 7:18

    Ariadna, ale ty przynajmniej byś nie opowiadała wszystkim, że ze względu na twoje oskrzela musisz pielgrzymować 10 tys. km do Peru i to wpław, gdy tymczasem leżałabyś sobie na Costa del Sol. Chodzi mi o PRAWDĘ! Teresa, może po prostu jest w traumie, że kolejna osoba nie chce mu dać spokoju, a on juz nie ma sił pozować...

    autor Helen

    blog: helena-rotwand.bloog.pl

  • dodano: 17 maja 2017 4:56

    Helenko on jest po prostu w szoku, że taka piękna Pani przysiadła obok niego. .

    autor Teresa

    blog: www.mojebleblebleble.blogspot.com

  • dodano: 16 maja 2017 21:19

    Oj tam, oj tam....nie ma się co czepiać bocianów. Ja też bym z chęcią przezimowała w ciepłej Hiszpanii

    autor ariadna

    blog: ariadna.piszecomysle.pl

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

środa, 23 sierpnia 2017

Licznik odwiedzin:  2 932 441